Pierwsza wizyta teściów

Brzmi groźnie co? :D Jutro do nas przylatują rodzice P. Teściowa już u nas była w marcu 2016, jak tylko się wprowadziliśmy i urządziliśmy mieszkanie, ale sama, bo Teściu nie mógł. Teraz przyjadą oboje no i już jesteśmy po ślubie więc, MAMA I TATA. :D I powiem Wam, że nie wyobrażałam sobie, że będę do nich tak mówić. Bałam się tego strasznie, że po ślubie jakoś zaproponują, a mi nie będzie przez gardło przechodziło… Haha, 3 dni przed ślubem byliśmy w rodzinnym domu P. i na pożegnanie, chciałam przełamać pierwsze lody korzystając z pomysłu mojej bratowej, która na początku używała zwrotu ‚Pani Mamo’ w stosunku do mojej mamy… jednak ja zestresowałam się nazbyt i wyszło ‚ Do zobaczenia Pani Mamo i PANI Tato’… ;D Uśmialiśmy się wszyscy… A potem, już w dniu ślubu, tak jakby ta ceremonia była jakimiś czarami… Po przejściu progu Kościoła po Mszy, przyjmując życzenia od nich powiedziałam ‚Dziękuję Mamo, dziękuję Tato’ i już. To wcale nie boli. :) A 3 dni po ślubie byliśmy znów w rodzinnych stronach P. i z całą jego rodzinką na pizzy i kręglach i na prawdę poczułam się częścią rodziny. Zawsze czułam się dobrze u nich oczywiście, ale nasz ślub scementował nie tylko nasz związek ale i nasze rodziny. Tak czuję. :) Jestem chyba ogromną szczęściarą, bo oboje mamy spoko rodziny, i nie ma problemu, że któreś nie chce do kogoś jeździć itd… :) A jak polecę za 2 tygodnie do PL to zamierzam też ich odwiedzić. A jak byłam u K… to mówiła, że ona w ogóle była w domu rodzinnym męża ze 3 razy, a sama bez niego to sobie nie wyobraża tam jechać! ;O Ale to ponoć standard, że któraś strona rodziny jest nie całkiem ok. :P No wiec uważam, że mam fart. :)

Tak więc dziś po wstaniu o 14 było odkurzanie, zmywanie podłóg, mycie łazienki, oblekanie pościeli dla rodziców itd. Potem obiad i starczyło nam jeszcze czasu na godzinkę rodzinnego tulania z kotełem :D No i P. pojechał do pracy na 21, a ja wychodzę za moment bo mam na 22. O 7 rano będziemy w łóżku a o 10:30 trzeba wstać na lotnisko! Jeszcze pranie właśnie się skończyło. Dopiję kawę, powieszę pranie i zmiatam! Wy pewnie się układacie do snu w większości więc dobranoc! I miłego dnia dla tych co przeczytają to jutro. ;)